
Smok co krok. Krakowski Smoczy Szlak
Czy Wy wiecie, czy nie wiecie, ale smoki są na świecie? Towarzyszą ludziom na wszystkich kontynentach od pradawnych czasów. Obecnie żyją w mitach, legendach, wierzeniach. A kiedyś?
Słowo „smok” z języka starosłowiańskiego oznacza „przedostać się gdzieś szybko”. W większości języków europejskich nazwa utworzona jest od łacińskiego draco i greckiego drakan, czyli „bystrooki”.
Smoki wyobrażano sobie w różny sposób – zwykle to olbrzymie latające gady, ale czasem przypominają węże. Często zieją ogniem, ciało mają pokryte łuskami, grubą, wydzielającą truciznę skórą lub kolorowymi piórami, a nawet futrem. Są mądre, przebiegłe, niektóre umieją mówić, by zadawać zagadki. Bywają okrutne i złośliwe, ale i także dobre i opiekuńcze. W chińskiej tradycji to smoki były pierwszymi cesarzami, sprzyjały ludziom, a obecnie przynoszą szczęście. Smocze bóstwa Ameryki Południowej nosiły kolorowe pióra jak aztecki i toltecki Quetzalcoatl czy Kukulkan z wierzeń Majów. W Egipcie smoki symbolizowały mądrość, a średniowieczni rycerze europejscy legitymowali się herbami z wyobrażeniem smoka. Jednak nie wszystkie były przyjazne. Gdy ktoś chciał ukraść skarby, których strzegły, nie spełniał ich życzeń, chciał je przegnać – potrafiły użyć ognia, pazurów, ogona, wielu głów i rozprawić się ze śmiałkiem. Wśród chrześcijan nie cieszą się dobrą opinią, symbolizują bowiem szatana, zło i grzech. Dlatego musieli pojawić się bohaterowie walczący z nimi, jak św. Jerzy. Rzeźby i obrazy z wyobrażeniami smokobójców znaleźć można w wielu kościołach, a także jako znaki nad wejściami do domów i mieszczańskich kamienic.
W europejskich legendach smoki to więc najczęściej zagrażające ludziom potwory, z którymi trzeba walczyć. W baśniach pokonanie smoka było warunkiem poślubienia królewny. Kraków też ma swojego smoka, od 50 lat o kształtach nadanych mu przez Bronisława Chromego.
Jednak od jesieni 2023 roku na ulicach i placach Krakowa pojawiają się nowe smocze figurki. Na razie jest ich siedem, a w 2024 roku swoje przybycie zapowiada 10 kolejnych. Zaprojektowali je krakowscy artyści: Andrzej Mleczko i Edward Lutczyn. Są niewielkie, mierzą ok. 60 cm wysokości, ale każde dziecko znajdzie je w mig. Niektóre dostały nawet kolorowe ubranka. Za chwilę smok będzie co krok. Zapraszamy na spacery Smoczym Szlakiem.