A jednak przyszła. Mimo wątpliwości co do nadejścia prawdziwej zimy biała pierzynka w końcu pokryła dolinę. To właśnie teraz jest ten moment, kiedy w otulonym puchem Parku Zamkowym (Zdrojowym) i jego otoczeniu możemy poczuć się jak kuracjusze przybywający do działającego w Ojcowie od połowy XIX w. do wybuchu II wojny światowej uzdrowiska. Dziś wiemy, że zarówno wody jak i mikroklimat doliny nie mają szczególnych właściwości leczniczych, jednak wciąż możemy poczuć tu uzdrawiającą moc obcowania z przyrodą, zachwycić się wyjątkowym krajobrazem i doświadczyć mocy płynącej z dziedzictwa naszych przodków.

Zgłębiając temat uzdrowiska w Ojcowie, warto sięgnąć do książki Katarzyny Kobylarczyk Wszystko płynie oraz do przewodnika turystycznego autorstwa Józefa Partyki Ojcowski Park Narodowy.