MAŁOPOLSKA TO GO

Gospodarstwo Pasieczne "Sądecki Bartnik", fot. E. Tomczyk-Miczka 2019, CC BY-SA 3.0

Gospodarstwo Pasieczne „Sądecki Bartnik” sp. z o.o.

Gospodarstwo Pasieczne „Sądecki Bartnik” sp. z o.o. jest częścią trasy Smakowita Sądecczyzna.
Naszą wędrówkę rozpoczynamy jednak nie od sadów, a od produktu z nimi związanego, czyli miodu. Wizyta w Gospodarstwie Pasiecznym „Sądecki Bartnik” w Stróżach to solidna dawka wiedzy na temat życia pszczół, pszczelarstwa i apiterapii, ale też wypoczynek w plenerze. Do Stróży dojedziemy z Krakowa na kilka sposobów, ale najciekawsza trasa prowadzi przez Brzesko, Zakliczyn, Ciężkowice i Bobową.
W skład kompleksu „Sądecki Bartnik”, w całości umieszczonego na Szlaku Architektury Drewnianej, wchodzi Muzeum Pszczelarstwa im. Bogdana Szymusika, znanego krakowskiego pszczelarza, którego kolekcja uli zakupiona w 2000 roku przez właścicieli obiektu, Annę i Janusza Kasztelewiczów, stała się bazą dzisiejszej ekspozycji muzealnej. W małym sadzie znajduje się ponad 100 uli: kłodowych, figuralnych, snozowych, ramkowych, a także słomianych kószek. Szczególnie ciekawe są: ul kłodowy ‒ stojak dla pięciu rodzin pszczelich, zwany dla swojej rangi „Królem”, i ul snozowy ‒ Dzierżona ‒ oba z 1822 roku i oba wpisane do rejestru zabytków. Turyści uwielbiają ule figuralne, a wśród nich prym wiedzie „św. Ambroży”, patron pszczelarzy, i „Diabeł”, który w dawnych wierzeniach chronił pszczoły i pszczelarzy od zła.
Po obejrzeniu plenerowej ekspozycji uli odwiedzamy stacjonarną część muzeum. Drewniane chaty wystawowe, zrekonstruowane z oryginalnych elementów, mieszczą ciekawą kolekcję akcesoriów pszczelarskich, takich jak miodarki, podkurzacze, leziwa, praski do wyrobu węzy, klateczki do hodowli matek pszczelich i różne przedmioty tzw. domowego użytku. Od przewodnika usłyszymy fascynujące historii z życia pszczół, których organizacja pracy jest doprawdy imponująca. Całości dopełnia park Zarembów ze ścieżką edukacyjną i Zwierzyniec, czyli zagroda z kozami i niezwykłym drobiem, są też konie huculskie i kucyki, na których można się przejechać. Co roku, w pierwszą niedzielę lipca, w muzeum-skansenie organizowana jest impreza plenerowa zwana „Biesiadą u Bartnika”.
Po takiej porcji wiedzy zupełnie inaczej smakują miodowe produkty. Gdy jesteśmy z większą grupą, można zamówić dodatkowe warsztaty, upiec własnoręcznie miodowe pierniki lub wykonać świece z wosku. W stylowej karczmie „Bartna Chata” serwowane sa potrawy z dodatkiem miodu, miodowe piwo i pitne miody. Ciekawostką jest to, że nie ma tu szefa kuchni, a posiłki przyrządzają miejscowe gospodynie. Jak to się przekłada na smak, nie trzeba tłumaczyć… Produkty pszczele w bardzo bogatym wyborze oferowane są w firmowym sklepiku. Sądecki Bartnik posiada też miejsca noclegowe w domach gościnnych, w klimatycznych, pachnących miodem pokoikach w stylu retro.
 

Na szlaku przydaje się prowiant 😉 Ta strona używa plików cookies i localStorage.
Korzystając z niej, akceptujesz ich wykorzystywanie zgodnie z polityką prywatności.