Miód to niejedyny produkt pszczeli, z którego na co dzień korzystamy. Jakie jeszcze pszczele dobrodziejstwa znajdziemy w swoich spiżarniach, kuchniach i… apteczkach?
Słodka ciecz produkowana przez nektarniki, znajdujące się przeważnie wewnątrz kwiatu, to nektar kwiatowy. W skład nektaru wchodzi głównie woda i cukry złożone (cukier buraczany) oraz cukry proste (owocowy i gronowy). Nektar zawiera także dekstryny (złożone węglowodany), nieco soli mineralnych, olejki eteryczne i pewne barwniki. Jedna i ta sama roślina może produkować nektar o różnej zawartości cukru (zależy to od wilgotności powietrza i gleby, nasłonecznienia, temperatury itp.). Pszczoły najchętniej zbierają nektar o zawartości 30–50% cukru. Nektaru bardzo wodnistego, 5%, nie zbierają wcale. Dzięki temu, że podczas pobierania nektaru przez pszczołę dostaje się do niego nieco wydzieliny z jej gruczołów ślinowych, część cukrów złożonych zostaje zamieniona na cukry proste. W wolu pszczoły surowiec miodowy ulega dalszym zmianom i odwodnieniu, a następnie zostaje złożony do komórek plastrów. Gdy zawartość wody w miodzie spadnie do 18–20%, komórka zostaje zasklepiona cienkim wieczkiem woskowym i jest już całkowicie dojrzały.
Latem na liściach i igłach, zielonych pędach i gałązkach znajdziemy spadź (rosę miodową). Jest słodka i składa się głównie z soków roślinnych pochodzących z komórek uszkodzonych przez mszyce, czerwce lub miodówki, a także z płynnych odchodów tych owadów.
Pyłki kwitnących roślin zebrane przez pszczoły i częściowo przez nie przetworzone to po prostu pyłek kwiatowy. Pszczoły niosą go do ula w postaci małych kuleczek, by po dalszym przetrawieniu stanowił pokarm młodych pszczół. Każda z tych małych kuleczek składa się z ok. 100 tysięcy ziaren pyłków. Zawiera witaminy A, C, E, P, PP, kwas foliowy, białka, tłuszcze, węglowodany i sole mineralne. Ma działanie antybakteryjne, regenerujące. Wspomaga odporność organizmu, obniża poziom cukru we krwi i ogranicza proces postępowania miażdżycy.
Z pączków i młodych pędów roślin pszczoły zbierają lepką substancję żywiczno-balsamiczną, zwaną propolis lub kit pszczeli. Wykorzystują ją do uszczelniania gniazd na zimę, regulują nią też wielkość wylotka, zabezpieczając się przed chłodem. Używają jej także do balsamowania zażądlonych w ulu np. myszy. Powlekają również kitem pszczelim wnętrze ula, chroniąc cały rój przez chorobami i wilgocią. Propolis aktywny ma działanie antybakteryjne, antywirusowe, antygrzybiczne, przeciwpierwotniakowe, przeciwzapalne, znieczulające i regenerujące.
Tyle w kwestii substancji znoszonych do ula przez robotnice. A co z tego wszystkiego może powstać?
Wydzielina z gruczołów gardzielowych pszczół, która powstaje u pszczół robotnic w okresie, kiedy są karmicielkami (7–14 tydzień życia), nazywana jest mleczkiem pszczelim. Jako produkt pasieczny ma właściwości odżywcze i biotyczne. Reguluje przemianę materii, zwiększa żywotność, regeneruje organizm po przebytych chorobach i operacjach. Wspomaga też leczenie anoreksji (pobudza apetyt), osteoporozy, reguluje ciśnienie.
Młode pszczoły (12–18 dni) produkują tzw. wosk pszczeli. Wydzielają go przez cztery pary gruczołów znajdujących się na spodniej stronie odwłoka, gdzie wosk zastyga w postaci cienkich łuseczek. U pszczół starszych gruczoły te ulegają zanikowi. Wosk pszczeli stosuje się przy leczeniu kataru siennego, niektórych chorób skóry, ran, artretyzmu.
Jad pszczeli wytwarzany jest przez dwa gruczoły, umiejscowione na odwłoku. Większy gruczoł produkuje ciecz o odczynie kwaśnym (jad właściwy), drugi – o odczynie alkalicznym. Wydzielina ta służy do zwilżania aparatu żądłowego i neutralizacji resztek jadu. Największa aktywność tych gruczołów przypada na 15–20 dzień życia pszczoły. Jad pszczeli jest zbliżony składem do jadu żmii. Leczy się nim m.in. reumatyzm, artretyzm, alergie. Ale leczenie musi się odbywać pod ścisłą kontrolą lekarską!
O tym, jak wytwarzany jest miód, wspomnieliśmy wcześniej. W zależności od tego, z jakiej rośliny pobrany był nektar, spadź i pyłek kwiatowy, wyróżnia się m.in.: miód akacjowy, gryczany, lipowy, rzepakowy, spadziowy, mniszkowy, wielokwiatowy, wrzosowy.
Cytaty z katalogu „Małopolska – miodowa kraina”, wyd. Sądecka Organizacja Turystyczna