Zespół pałacowy w Książu Wielkim


Książ Wielki to dziś niewielka miejscowość położona przy trasie krakowsko-warszawskiej. Ale nie zawsze tak było. Za czasów Polski przedrozbiorowej (z pewnością już w 1372 roku) Książ Wielki posiadał prawa miejskie, uważa się go też za jedno z najstarszych osiedli na ziemi krakowskiej. O dawnej świetności – jak go nazywano po łacinie – Xans Magna, mogą świadczyć dokumenty historyczne, liczne znaleziska archeologiczne oraz wznoszące się tu do dziś zabytki o wysokim poziomie artystycznym: kościół pw. św. Wojciecha, klasztor augustianów z kościołem pw. św. Ducha i tzw. zamek na Mirowie.

Najwcześniejsze informacje dotyczące Książa odnoszą się do XII wieku i są związane z postacią palatyna Piotra Włostowica. Kolejnymi dziedzicami, których rządy odcisnęły się na dziejach Książa były możnowładcze rody Melsztyńskich, Tęczyńskich, Rabsztyńskich, Kamienieckich, Barzów, Myszkowskich i wreszcie Wielopolskich.

Także na przełom XII i XIII wieku datuje się istnienie w najbliższej okolicy Książa grodziska zwanego Kółkiem, będącego najprawdopodobniej pierwszym dworem obronnym, który istniał tu aż do drugiej połowy XVI wieku. O świetności rezydencji mogą świadczyć znalezione na tym miejscu wytworne kafle pochodzące z pracowni krakowskich zdunów. Kres grodzisku przyniósł pożar. Zbiegło się to w czasie z przybyciem do miasta Piotra Myszkowskiego, biskupa krakowskiego, który w nowym miejscu kazał wystawić okazały pałac. Stąd budowla ta, choć pozbawiona cech obronnych, nazywana jest często zamkiem.

Pałac najprawdopodobniej wzniósł Myszkowskim – po śmierci biskupa dzieło kontynuował jego bratanek, także Piotr – Santi Gucci, znakomity architekt czasów renesansu. Działalność Gucciego wiąże się z mecenatem króla Zygmunta Augusta, a przede wszystkim jego siostry Anny Jagiellonki, żony Stefana Batorego. Architekt miał przybyć do Polski z Florencji na początku lat 50. XVI wieku. Zamieszkał wraz z żoną Katarzyną Górską w pobliskim Pińczowie, gdzie zapewne już wcześniej istniała włoska kolonia. W tutejszym kamieniołomie wydobywano wapień pińczowski, znany już od dawna budulec, z którego architekt wznosił swoje dzieła, między innymi pałac królewski w Łobzowie, pałac w Baranowie, zamek królewski w Niepołomicach, ale także ksiąski pałac.

Rezydencja w Książu pierwotnie wyglądała nieco inaczej. W odtworzeniu dawnego wyglądu mogą posłużyć dwa niewielkich rozmiarów, zwrócone ku sobie pawilony, które Gucci postawił symetrycznie po obu bokach pałacu. Umieścił w nich kaplicę pw. św. Piotra Apostoła i św. Zofii oraz bibliotekę, późniejszą pałacową kuchnię. Bryła pałacu była zadaszona jeszcze do XVII wieku podobnym dachem ze szczytami, jakie widzimy do dziś nad pawilonami. Przebudowy w 1809 roku dokonał na zlecenie Franciszka Wielopolskiego architekt Józef Lebroni. Usunięto wówczas renesansowe szczyty, a środkowy ryzalit podwyższono o trzecie piętro. Wnętrza zaś zyskały charakter klasycystyczny. Resztki malowideł z tamtego czasu były widoczne jeszcze do lat 40. XX wieku. Do kolejnej gruntownej przebudowy doszło w 1841 roku. Jej wykonawcą, według projektu berlińskiego architekta Stühlera, lecz tylko w części, był budowniczy Chamerling. Później prace kontynuował budowniczy z Krakowa Stanisław Gołębiowski i następnie niejaki Steibl. To wtedy właśnie powstało tak charakterystyczne do dziś dla ksiąskiego pałacu neogotyckie blankowanie.

Pałac niegdyś otaczał rozległy park, w którym w XIX wieku mieściła się oranżeria z drzewami cytrusowymi, zwierzyniec, liczne alejki z oryginalnym drzewostanem, a także romantyczna sadzawka. W drugiej połowie XIX wieku pałac służył jedynie jako letnia rezydencja Wielopolskich, w czasie II wojny światowej zaś stacjonowały w nim wojska niemieckie. Po 1945 roku ksiąskie dobra zostały upaństwowione. W 1946 roku z inicjatywy historyka, Eugeniusza Madejskiego zawiązano Komitet Odbudowy Zabytkowego Zamku w Książu Wielkim, w 1949 roku rozpoczęto prace remontowe, aby jeszcze w tym samym roku w gmachu pałacu uruchomić liceum, a później Zespół Szkół im. W. Witosa. Szkoła mieści się tam do dziś.

Tekst: Joanna Nowostawska-Gyalókay, maj 2015a