Zielone trasy biegowe wokół Krakowa

Zielone trasy biegowe wokół Krakowa

Autor: Agata Cichoń-Spirytulska, Licencja: CC BY-SA

Jak każdy biegający, mam swoje ulubione ścieżki. Niektóre są blisko mojego domu, do innych dojeżdżam, wcześniej planując trening pod kątem kilometrażu, stopnia trudności czy po prostu samopoczucia w danym dniu. Część tras znam w każdej odsłonie pory roku, są też takie, które wybieram tylko wtedy, gdy biegam wieczorem, ponieważ są wtedy dobrze oświetlone. Na mojej biegowej mapie jest kilka tras, które zawsze mogę modyfikować, skracać lub rozbudowywać. Staram się, by nie były to nudne pętelki i by każdy bieg zapewniał mi bliski kontakt z przyrodą.

Dolina Prądnika 

Do Doliny Prądnika najczęściej zaglądam w weekendowe poranki. Dolina jest wtedy jeszcze opustoszała, słychać szum potoku i odgłosy ptaków, można nacieszyć się ciszą i naładować pozytywną energią. Jest to najdłuższa z okolicznych dolin, ma 15 kilometrów długości i oferuje szlaki łatwe, praktycznie bez większej różnicy wzniesień, chyba że podążymy ścieżkami, które kierują nas do jaskiń lub prowadzą do pobliskich wsi. Trasa bardzo malownicza, z licznymi formacjami skał wapiennych o ciekawych kształtach.

Wjazdów do doliny jest kilka, ja najczęściej wybieram mniej popularny u wlotu doliny od strony Korzkwi. Nie ma tam wielu miejsc parkingowych, ale jeśli nie znajdziemy ich na początku drogi, zawsze można pojechać nieco dalej i wypatrzyć jakąś zatoczkę wzdłuż ulicy Swawola. Droga w większości jest asfaltowa, na terenie Parku Ojcowskiego częściowo przechodzi w drogę gruntową – jest to spokojny odcinek niedostępny dla ruchu samochodowego. Przy Bramie Krakowskiej (ok. 6. kilometr trasy) można podjąć decyzję, czy biegniemy dalej do Ojcowa, czy mamy ochotę na ostry podbieg drogą do Murowni, czy też może chcemy odpocząć i ugasić pragnienie przy Źródełku Miłości. W tym miejscu krzyżuje się kilka szlaków, dlatego można spotkać tu większe grupy turystów. Jest to również miejsce, przez które przebiegają trasy zawodów biegowych, takich jak Niepodległościowa Jedenastka, bieg rodzinny „Biegnij z ojcem do Ojcowa” czy wiosenna edycja Pereł Małopolski.

Propozycje różnych wariantów trasy w Dolinie Prądnika:
• Pętla Prądnik Korzkiewski – Ojców, ok. 15 km (łatwa)
• Pętla Prądnik Korzkiewski – Brama Krakowska, ok. 11 km (bardzo łatwa)
• Pętla Prądnik Korzkiewski – droga do Murowni – Skalska Droga, ok. 14 km (trudna)

Las Wolski

Ten wspaniały teren rekreacyjny odkryłam dzięki treningom z grupą Tatra Running. Okazało się, że tak blisko, bo zaledwie 5 kilometrów od centrum miasta, znajduje się największy w Polsce park leśny, w którym można się przygotować do biegania po górach! Znajdziemy tam wiele urozmaiconych szlaków, odpowiednich zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych biegaczy. Jeśli chcemy sobie dodatkowo utrudnić bieg, wystarczy na przełaj forsować liczne wąwozy i jary, zbiec na wąskie, strome ścieżki i poczuć się jak w labiryncie. Nietrudno się wtedy zgubić, ale właściwie z każdej strony można dojść do głównej drogi i ustalić swoje położenie. Przygodą może też być przypadkowe spotkanie z zoo i umilenie sobie kilku chwil z jego mieszkańcami – co raz mi się przytrafiło.

Bliskość miasta, dobra połączenie z centrum i odpowiednie zagospodarowanie Lasu Wolskiego sprzyjają rekreacji, jest on jednak na tyle rozległy, że nie odczuwa się dużego natężenia ruchu – czasem przejdzie ktoś na rowerze, przejdzie pan z pieskiem lub grupa harcerzy. Ścieżek jest tutaj tak wiele, że zawsze da się znaleźć jakiś fragment przestrzeni tylko dla siebie.

Miłośnicy biegania po górach mają w Lasku Wolskim kilka wzniesień, na których mogą szlifować swoje umiejętności. Najwyższe wzgórze – Sowiniec – ma 358 m n.p.m. Po kilku treningach technika zbiegania znacznie się poprawia. Na pewno po deszczu czy w porze jesiennej trzeba uważać na śliskie zbocza, pagórki gęsto pokryte liśćmi lub wystające na ścieżkach korzenie. Umiejętność zwinnego omijania przeszkód opanujemy już po kilku wizytach w Lasku.

Nie zdarzyło mi się spotkać tu żadnego większego zwierzaka, ale zawsze czuję się tu gościem i jestem pewna, że ten dziki zakątek ma swoich stałych mieszkańców.

Warto wspomnieć, że na terenie Lasu Wolskiego odbywa się wiele zawodów biegowych: Bieg Trzech Kopców, Bieg Śladami Panien Zwierzynieckich czy Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich.

Propozycje tras crossowych: 
• Pętla: Gran Prix Krakowa, 5,6 km
• Pętla: Ogród Zoologiczny, Kopiec Piłsudskiego, Klasztor Kamedułów i Skały Panieńskie, 10,5 km
• Szybka trasa „po pracy”: od ulicy Królowej Jadwigi/Malczewskiego (tu łatwo zaparkować), ścieżki wokół Kopca Kościuszki, powrót ulicą Hoffmana

Tomaszowice – Ujazd – Dolina Kluczwody 

Nieco mniej popularna, ale równie urozmaicona jest trasa pokrywająca się z czarnym szlakiem rowerowym w okolicach Tomaszowic, którym możemy dobiec do Doliny Kluczwody.

Z północnej części Krakowa to zaledwie 6 kilometrów. Na szlak można wbiec już w Modlnicy przy drewnianym kościółku z XVI wieku (przystanek autobusu 230), ale pierwszy kilometr szlaku wiedzie wzdłuż drogi, warto więc rozpocząć trasę przy pętli autobusowej vis-à-vis dworu Tomaszowice. 

Trasa nie należy do łatwych – już na pierwszym kilometrze mamy do pokonania stromy podbieg asfaltowy, który wprawdzie nie jest długi, ale przechodzi w polną kamienistą drogę po górkę. Trudy wynagrodzi nam punkt widokowy na Łysej Górze (343 m), skąd roztacza się piękna panorama Krakowa, a przy dobrej pogodzie widać często zarys Tatr. Jeśli jeszcze uda nam się zgrać nasz trening z zachodem słońca, to wrażenia będą niezapomniane. 

Wybiegamy z polnego terenu i skręcamy w lewo w drogę asfaltową, ostrym zbiegiem w dół mijamy Pietraszówkę i kierujemy się w stronę Doliny Kluczwody oznaczonej niebieskim szlakiem. Po lewej stronie słychać już szum potoku. W pewnym momencie musimy go przebiec – mamy do wyboru drewniany mostek lub orzeźwienie w źródlanej wodzie. Ja zwykle zawracam na końcu drogi asfaltowej w Gackach, jednak miłośnicy dłuższych dystansów mogę podążyć dalej leśną ścieżką w głąb doliny i dobiec aż do drogi na Wierzchowie, gdzie kończy się czarny szlak. Stamtąd mamy około 800 metrów do najbliższego przystanku autobusowego w Białym Kościele.

Propozycja trasy na krótsze i długie bieganie:
• Tomaszowice – Gacki i powrót przez Ujazd, ok. 8 km (średni stopień trudności)
• Modlnica – Dolina Kluczwody, ok. 14 km (trudna)

Fot. Anna Pawska, CC BY SA 3.0, Wikipedia