Gwiazdarnia w romantycznym ogrodzie...

Gwiazdarnia w romantycznym ogrodzie...

Autor: Joanna Nowostawska-Gyalókay, Licencja: CC BY-SA

Czy z pomiarami czasu nie kojarzy się nam najbardziej obserwatorium astronomiczne, jak mawiano kiedyś – gwiazdarnia, miejsce obserwacji planet, ich ruchu i zaćmień oraz sporządzania precyzyjnych obliczeń matematycznych? A to konkretne, krakowskie Obserwatorium Astronomiczne zlokalizowane przy ulicy Kopernika ma jeszcze tę właściwość, że to właśnie z niego przez lata, począwszy od lutego 1946 roku, nadawano sygnał czasu.

Wybitny astronom Kazimierz Kordylewski, odkrywca pyłowych księżyców Ziemi, człowiek charyzmatyczny i o ogromnym poczuciu humoru, na wieść o tym, że radiowy spiker podaje czas na podstawie wskazówek starego budzika, oburzył się i opracował scenariusz audycji dla Polskiego Radia. Któż z nas nie kojarzy charakterystycznych dwudziestu czterech długich i pięciu krótkich piknięć, dźwięku kroków wspinającego się na wieżę mariacką strażaka, skrzypienia podłogi, chwil ciszy, które budowały napięcie, aż zabrzmiał głos dzwonu, a potem znajoma melodia hejnału, w połowie na chwilę urwana? Sygnał nadawany był ręcznie, codziennie na żywo. Poprzedzało go połączenie się przy pomocy tzw. gorącej linii z rozgłośnią Radia Kraków przy ulicy Szlak. Najczęściej pochodził spod ręki Kazimierza Kordylewskiego, czasem nadawali go młodsi koledzy astronoma, między innymi dr Jan Mietelski, który 1 kwietnia 1984 roku nadał go po raz ostatni. Zresztą tradycja nadawania sygnału czasu w Krakowie sięga czasów o wiele dawniejszych. 19 lutego 1838 roku dokładnie o godzinie 12.00 na znak ówczesnego dyrektora Obserwatorium, Maksymiliana Weissego, jego pomocnik pomachał z dachu budynku po raz pierwszy chorągwią, która odtąd miała sygnalizować hejnaliście moment nastania południa.


Dzieje budynku dawnego Obserwatorium Astronomicznego, od 1963 roku Collegium Śniadeckiego, od samego początku były związane z otaczającym go ogrodem. Pierwsze plany założenia ogrodu służącego celom badawczym snuł  już w 1602 roku Jan Zemełka, lekarz, absolwent szkół w Krakowie i Padwie. Być może właśnie padewski ogród założony w 1545 roku, będący dziś najstarszym na świecie ogrodem botanicznym, miał wpływ na wizje Zemełki, te jednak nie zostały zrealizowane. Do utworzenia ogrodu przystąpiono w 1783 roku, kiedy Hugon Kołłątaj, działając na polecenie Komisji Edukacji Narodowej, rozpoczął reformę mocno podupadłej uczelni. Powstała wówczas Katedra Chemii i Historii Naturalnej z Ogrodem Botanicznym jako zakładem pomocniczym. Zlokalizowano go w dzielnicy Wesoła, na ziemiach odkupionych od jezuitów. Ogród zajął wówczas niewielki obszar 2,4 hektara. Celem zaaranżowania ogrodu sprowadzono z Wiednia ogrodnika, Franciszka Kajzera, który nadał miejscu charakter barokowego ogrodu francuskiego. Jednocześnie w stojącej już wcześniej na tym terenie podmiejskiej willi w 1787 roku matematyk i astronom, Jan Śniadecki, rozpoczął urządzanie obserwatorium. Twórcą projektu architektonicznego przebudowy został Feliks Radwański, także matematyk, bliski przyjaciel Śniadeckiego. W oddanym do użytku w 1792 roku budynku na parterze ulokowali się botanicy, na górze zaś astronomowie, którzy wówczas zajmowali się nie tylko obserwacjami nieba, ale także badaniem klimatu czy różnorodnymi doświadczeniami fizycznymi i chemicznymi. To z ogrodu 1 kwietnia 1784 roku odbył się pierwszy wzlot balonu, co stanowiło niemałą sensację dla mieszkańców Krakowa. 

Obserwatorium szybko zyskało europejską renomę dzięki obserwacjom pozycji planet, komet i planetoid, zakryć gwiazd przez Księżyc i zmian jasności gwiazd. W XIX wieku jednakże  jego działalność raz po raz zamierała, by ponownie odradzać się. 

Dopiero dyrektor Tadeusz Banachiewicz na początku XX wieku ożywił tę działalność. Astronom wynalazł tzw. rachunek krakowianowy, sprowadził nowy sprzęt do obserwacji, był w latach 20. projektantem chronokinematografu – długoogniskowej kamery filmującej przebieg zaćmień Słońca. Wyposażony w taki sprzęt zorganizował kilka ekspedycji naukowych do Szwecji, USA, Grecji, ZSRR i Japonii w celu obserwacji całkowitych zaćmień Słońca. Był także pomysłodawcą budowy obserwatorium w Beskidzie Makowskim (dziś stacja Lubomir). 

Po II wojnie światowej dawna gwiazdarnia ze względu na zbyt bliskie sąsiedztwo rozświetlonego miasta musiała przenieść swoją siedzibę do Fortu Skała. 

Ogród Botaniczny to także miejsce, w którym uważny obserwator odnajdzie precyzyjne mechanizmy zegarów. Są nimi rośliny. Niektóre storczyki na przykład kwitną raz na dwadzieścia lat. Inne znów kwiaty swym rozkwitem wyznaczają pory dnia. Z kolei kryjące się w ogrodowych szklarniach prehistoryczne sagowce, których początki sięgają ery paleozoicznej, stąd zwane są żywymi skamieniałościami, przenoszą nas niczym wehikuł czasu do odległej przeszłości.

Fot. Joanna Nowostawska-Gyalókay, CC BY SA