Oswajanie

Oswajanie

Autor: archiwum MIK, Licencja: CC BY-SA

Samoloty polskich dywizjonów bojowych w Wielkiej Brytanii podczas II wojny światowej, poza typowym oznaczeniem maszyn emblematem Zjednoczonego Królestwa i znakiem biało-czerwonej szachownicy, były pokryte także innymi znakami, z których można było wyczytać całą ich historię.

Na kadłubie umieszczano często niemieckie swastyki i krzyże, które oznaczały liczbę zestrzelonych maszyn przeciwnika. Ikonki bomb na tle swastyki były świadectwem zestrzelonych ładunków. Koniczynki i spadochrony informowały o liczbie zrzutów na obszarach zajętych przez okupanta. Samoloty, w których piloci wykonywali loty bojowe, były ich drugim domem, nic więc dziwnego, że oswajając i personalizując swoje maszyny, pozostawiali na nich indywidualne emblematy — często w postaci rysunków maskotek z kreskówek. Przeglądając stare zdjęcia, na kadłubach maszyn można zobaczyć nie tylko wybranki serca, ale także Myszkę Miki, Kaczora Donalda, psa boksera czy najeżonego kota. Jedną z jednostek latający w barwach Wielkiej Brytanii był 308 Dywizjon Myśliwski „Krakowski", na którego samolotach Hawker Hurricane i Spitfire widniały litery kodowe ZL (Zefirki), a także żółta strzała ułożona ukośnie w czarnym kwadracie, z żółtą linią na zewnątrz (godło 122 eskadry 2. Pułku Lotniczego, z którego rekrutowali się piloci). W zbiorach Wirtualnych Muzeów Małopolski można dokładnie obejrzeć 20 obiektów, na co dzień znajdujących się w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

Tekst: Redakcja Wirtualne Muzea Małopolski

Fot: Wikimedia